Koronawirus w Singapurze – pierwsze 100 dni

Pierwsza fala

23 stycznia pojawia się pierwszy przypadek Covid-19 w Singapurze. Koronawirus został zdiagnozowany u 66-letniego turysty z chińskiego miasta Wuhan, który przebywał wraz z rodziną na wyspie Sentosa. Pacjent zostaje przyjęty do Singapore General Hospital, odizolowany i objęty opieką a władze rozpoczynają tzw. contact tracing czyli dokładne śledzenie z kim, kiedy i jak długo chory miał kontakt. Jak się później okaże procedura ta zostanie szeroko wdrożona i pochwalona przez WHO.

Pod koniec stycznia, uformowana wcześniej multiministerialna grupa zadaniowa na rzecz walki z Covid-19 wprowadza tzw. Leave of absence (LoA) – 14 dniową domową kwarantannę dla studentów i osób pracujących w zawodach wysokiego ryzyka (np. w domach spokojnej starości), które wracją z Chin. Liczba importowanych przypadków rośnie z uwagi na kończące się swięta chińskiego nowego roku, które wielu Singapurczyków i rezydentów spędza w Chinach. Na lotnisku Changi stawiane są pierwsze maszyny do pomiaru temperatury podróżnych.

1 lutego rząd dystrybuuje maseczki chirurgiczne dla 1.37 miliona gospodarstw domowych zaznaczając, iż jedynie osoby chore lub przejawiające symptomy zarażenia koronawirusem powinny je ubierać. Wśród opini publicznej trwa debata czy aby na pewno maseczki powinny być noszone jedynie przez osoby z objawami chorobowymi? W sklepach zaczyna brakować wszelkiego rodzaju maseczek, płynów antybakteryjnych i środków odkażajacych.

Druga fala

4 lutego w Singapurze zostaje zanotowany pierwszy przypadek transmisji lokalnej u osoby, która nie opuszczała wyspy natomiast miała kontakt z turystami z Wuhan w sklepie z medycyną chińską. W związku z rozwojem wypadków rząd wprowadza pomarańczowy alert tzw. dorscon orange a w Singapurze rozpoczyna się zakupowa panika. Singapurczycy wykupują przede wszytskim papier toaletowy, ryż, zupki chińskie i jedzenie w puszkach. Interweniuje Premier Singapuru prosząc w swoim pierwszym telewizyjnym przemówieniu dotyczącym koronawirusa o zachowanie spokoju, racjonalne zakupy i zjednoczenie w tym trudnym czasie.

7 lutego zostaje ustalony budżet w wysokości 6.4 miliarda dolarów na pomoc gospodarstwom domowym i firmom w następstwach spowodowanych przez wirusa. Każdy Singapurczyk dostaje wypłatę w wysokości od 100 do 300 SGD w zależności od dochodów.

Z początkiem marca okazuje się, że podczas kolacji z okazji chińskiego nowego roku, w której uczestniczyło kilkadziesiąt osób w tym wielu seniorów dochodzi do masowego zarażenia Covid-19. Aż 47 osób powiązanych z wydarzeniem zostaje przetestowanych pozytywnie. W związku z tym wprowadzane są kolejne ograniczenia – religijne ceremonie zostają wstrzymane a wydarzenia powyżej 250 uczestników odwołane.

Trzecia fala

Singapurczycy oraz rezydenci powracający do Singapuru zaczynają stanowić kolejną dużą grupę zarażonych. Od 4 marca turyści, którzy poprzednio odwiedzali prowincje Hubei w Chinach, Iran, północne Włochy lub Republikę Korei nie zostają wpuszczeni na terytorium Singapuru oraz pozbawieni możliwości transferu – w miarę rozwoju pandemii do listy dołączają kolejne państwa. Od 18 marca wszyscy przyjeżdżający do Singapuru muszą przejść obowiązkową 14 dniową kwarantannę tzw Stay-Home notice – specjalne jednostki konsekwetnie sprawdzają przestrzegania SHN a niesubordynacja grozi mandatem w wysokości nawet 10 tys. SGD lub w przypadku cudzoziemca – deportacją.

16 marca rząd Malezji w wyniku nagłej decyzji zamyka swoje granice zmuszając wielu obywateli dojeżdżających do pracy w Singapurze do przeprowadzki. Na lądowej granicy przy Johor Bahru formuje się gigantyczny korek oraz kolejka pieszych. Władze Singapuru starają się znaleźć zakwaterowanie dla kilku tysięcy pracowników pozostających bez dachu nad głową.

Parę dni później Singapur notuje dwa pierwsze zgony spowodowane Covid-19 u obywatela singapuru z chorobami współistniejącymi oraz u obywatela Indonezji, który przybył na wyspę w stanie krytycznym prawdopodobnie szukając ratunku.

22 marca Singapur wprowadza zakaz przyjazdu i tranzytu dla wszystkich turystów, z bardzo ograniczoną możliwośćią powrotu (zależnej od decyzji Ministerstwa Pracy) dla cudzoziemców mających status rezydenta. Wielu turystów spędzających wakacje w Azji Południowo- Wschodniej oraz Australii traci możliwość powrotu do domu przez jeden z największych hubów lotniczych świata a wśród opini publicznej podnoszą się głosy krytyki w związku z sytuacją, która rozdzieliła wiele rodzin.

Kolejno wprowadzane są zasady trzymania dystansu 1 metra w restauracjach, sklepach i miejscach użytku publicznego. Zamykane są bary, kluby nocne i kina. Centra oferujące zajęcia edukacyjne rozpoczynają lekcje online a kościoly, meczety i swiątynie hinduskie są zamykane dla wiernych. Spotkania mogą odbywać się w grupach do 10 osób a wiele firm decyduje się na wprowadzenie pracy z domu. Dla obywateli powracających ze Stanów Zjednoczonych, UK i innych krajów z wysokim wskaźnikiem zarażeń, przygotowane zostają hotele, w których spędzą w samolizolacji 14 dni. Rząd przeznacza kolejne 48.4 miliardy SGD na walkę z kryzysem spowodowanym przez Covid-19.

Czwarta fala

W orędziu do narodu Premier Lee Hsien Long informuje o wprowadzeniu tzw. circuit breaker – okresu zaostrzeń mającego pomóc w rozprzestrzenianiu się COVID-19. W efekcie od 7 kwietnia zamykana jest większość zakładów pracy i sklepów (z wyjątkiem spożywczych) a szkoły rozpoczynają zajęcia online. Decyzja o wprowadzeniu tak drastycznych środków zapada po przekroczeniu łącznej liczby 1,000 zakażonych i będzie wstępnie obowiązywać do 4 maja. Zakazuje się wszelkich zgromadzeń, a wychodzenie z domu zezwolone jest jedynie w celu dojazdu do pracy w usługach uznanych za niezbędne, zakupu jedzenia oraz uprawiania sportu.

Mimo wprowadzonych obostrzeń na wyspie wybucha fala zarażeń koronawirusem wśród niskowykwalifikowanych zagranicznych pracowników fizycznych tzw. work pass holders, którzy pracują przede wszytskim w branży budowlanej. Robotnicy pochodzący głównie z Indii i Bangladeszu mieszkają w specjalnych kwaterach mieszczących od 8 do nawet 15 mężczyzn w pokoju. Panujące tam warunki i ciężka praca fizyczna w grupie sprzyja rosnącym zarażeniom. Rząd rozpoczyna masowe testowanie robotników i przesiedlanie chorych do przygotowanych obiektów m.in. na halach expo czy terminalu lotniska Paya Lebar.

Zmienia się podejście do noszenia maseczek – władze dystrybuują parę milionów masek wieloktortnego użytku dla mieszkańców a ich noszenie staje się obowiązkowe od 14 kwietnia. W kolejnych dniach bez maseczki oraz dowodu osobistego nie będzie możliwe wejście do sklepu czy restauracji by wziąć jedzenie na wynos. Na ulice wychodzą tzw. oficerowie bezpiecznego dystansu sprawdzając czy obywatele stosują się do obowiązku noszenia maseczek i przestrzegają między sobą odległości 1 metra. Osoby niestosujące się do zaleceń karane są mandatami w wysokości nawet 300 SGD a „recydywiści” zostają aresztowani.

Rząd decyduje się na trzecią z kolei pomoc budżetową w wysokości 5.1 miliardów SGD – każdy Singapurczyk powyżej 21 roku życia dostaje wypłatę 600 SGD w gotówce.

W związku z drastycznie rosnącą liczbą zarażonych, rząd przedłuża okres „circuit breaker” do 1 czerwca i kolejno zaostrza ilość otwartych biznesów a nawet rodzaj dostarczanych usług medycznych. Singapurczycy i rezydenci proszeni są o wychodzenie z domu w pojedynkę i wykonywanie ćwiczeń fizycznych w najbliższym sąsiedztwie. Liczba osób korzystających z transportu publicznego spada o 80% – jest to bardziej spektakularny wynik niż podczas epidemii SARS.

20 kwietnia Singapur notuje najwyższy dobowy przyrost zarażonych w liczbie 1,426 przypadków. Miasto Lwa, które do kwietnia radziło sobie świetnie z nowym koronawirusem zostaje wystawione na próbę. Z dniem 7 maja liczba zarażonych Covid-19 przekracza 20,000 a zagraniczni pracownicy fizyczni stanowią 90% tych przypadków.

Źródło: statista.com

2 myśli na temat “Koronawirus w Singapurze – pierwsze 100 dni

  1. Trzeba przyznać, że rząd Singapuru działa perfekcyjnie, ale też singapurczycy i rezydenci są bardzo zdyscyplinowani i nikt nie pozwoli sobie tam na łamanie przepisów. Świetny i rzeczowy artykuł.

    Polubienie

Dodaj komentarz